Co robimy

Inspirujące Ideatorium – relacja z konferencji

Inspirujące Ideatorium – relacja z konferencji

Ideatorium Konferencja Dydaktyki Akademickiej organizowana przez Uniwersytet Gdański to wydarzenie na polskiej mapie konferencyjnej, z którego zawsze wyjeżdżamy z głową pełną inspiracji i pomysłów na nowe szkolenia i kursy, listą książek do przeczytania oraz narzędzi do przetestowania. Tak było i w tym roku. W konferencji wzięło udział około 120 osób z różnych ośrodków akademickich. To nauczyciele i nauczycielki, którzy pasjonują się i angażują w dydaktykę swojego przedmiotu, chcą ciekawie i nowocześnie pracować ze studentami. Odbyły się dwie debaty i 3 sesje Ideatorium czyli krótkie prezentacje, podczas których ideatorzy dzielili się swoimi doświadczeniami z pogranicza dydaktyki, technologii i nauczanego przedmiotu.13417420_1028295863921674_872753312275155277_n


Nowoczesność vs tradycja

Dwa dni konferencji to czas na szczere, otwarte dyskusje na temat kondycji dydaktyki polskiej szkoły wyższej, w tym także oczywiście o wykorzystaniu technologii w kształceniu. Osoby, które przyjeżdżają do Gdańska doskonale rozumieją, że aby dobrze uczyć nie wystarczy zainstalować Moodla czy wykorzystać grę. Nowoczesne technologie nie stanowią o nowoczesności dydaktyki. Prof. Joanna Rutkowiak (UG) wielokrotnie zaznaczała, że techniczne rozwiązania są tylko powierzchnią, pod którą znajdują się odpowiednio zaprojektowane cele, działania i rezultaty procesu kształcenia. W komentarzach do wystąpień i wykładów plenarnych można było wyłuskać przekonanie, że nowoczesna dydaktyka polega na stosowaniu różnorodnych modeli uczenia się, w również behawioryzmu, na co zwracała także uwagę Anna Sajdak (UJ) w jednej z debat. Ten ostatni model utożsamiany z podawczymi/biernymi formami nauczania wywołał „do tablicy” wykład. Można zrobić długą listę zarzutów pod kątem wykładu, ale chyba najważniejsze jest to, co zauważyła prof. Rutkowiak, mówiąc, że w roli wykładu zagubiony został główny cel- czyli aktywizacja myślowa studentów, która ma rozbudzić ciekawość i motywację do studiowania.

Perspektywa studentów

A co o tym myślą studenci? Duże brawa dla organizatorów, że nie zapomnieli o tak ważnym głosie w debacie i zaprosili studentów na konferencję, a ci przyszli i byli aktywni! Ich perspektywa była mocno słyszalna już od samego początku. Poprowadzili wykład otwarcia na temat tego, co myślą o wykładowcach i wykładach. Pokazali film, w którym zebrali opinie studentów różnych gdańskich ośrodków (prywatnych i publicznych). Studenci zwracali uwagę na błędy merytoryczne w prezentacjach oraz brak stałej aktualizacji informacji w materiałach. Sporym problemem jest także niechęć nauczycieli do dzielenia się prezentacjami ze studentami vs szybkie tempo wykładu – student ma dylemat czy notować treść slajdu czy notować to co mówi wykładowca. Studenci wielokrotnie podkreślali też brak adekwatnych, wartościowych i aktualnych materiałów online. Film wywołał ożywioną dyskusję na temat podejścia, zaangażowania i motywacji nauczycieli do pracy. Pokazał pewien stereotyp w działaniu wykładowców, któremu osoby uczestniczące w Ideatorium zdecydowanie się przeciwstawiają.  Doskonale widać było to w 3 sesjach Ideatorium kiedy można było posłuchać o przeróżnych sposobach walki z nudą (na obu frontach) podczas prowadzenia zajęć – stosowaniu puszek po orzeszkach, gier, podchodów bibliotecznych, webquestów, casów i innych metod przełamujących sztampowość zajęć.

IMG_1750

Na sali był obecny także przedstawicieli Parlamentu Studentów RP, który zwrócił uwagę, że informacja zwrotna do zajęć jaką udzielają studenci jest podstawą do zmian w sposobie ich prowadzenia. Ewentualne zmiany nie są jednak komunikowane zwrotnie do samych zainteresowanych studentów, przez co nie są oni w stanie ocenić, na ile ich informacja zwrotna ma/miała na ową zmianę wpływ.  


Dydaktyka vs badania naukowe

Czy nauczyciel może być jednocześnie dobrym naukowcem i dobrym nauczycielem? Takie pytanie było tematem jednej z debat o roli pracownika uczelni wyższej.  System obowiązujący w Polsce nie dopuszcza wyboru jeden ze ścieżek, jak jest to możliwe np. w Wielkiej Brytanii. Tomasz Cecot, który pracuje na University of Southampton, dzielił się podczas debaty swoimi doświadczeniami z funkcjonowania w takim systemie gdzie pracownik uczelni może wybrać ścieżkę, w której chce się realizować: tylko dydaktyczną, tylko naukową lub mieszaną, mając możliwość awansu w każdej z nich, ale także możliwość jej zmiany. W takim systemie role naukowca i dydaktyka są równowartościowe. Polska rzeczywistość nakłada obowiązek prowadzenia zajęć przy równoczesnym rozwijaniu kariery naukowej (mającej także większą wartość). Z rozmów jasno wynika, że są tacy nauczyciele akademiccy, którzy pasjonują się bardziej dydaktyką lub bardziej nauką. Ogrom czasu zabierają także zadania administracyjne związane z raportowaniem dorobku (można o tym przeczytać np. w raporcie Nie mam czasu na pracę naukową czy na blogu Warsztat badacza). Głośno zabrzmiał jednak głos przeciwstawiający się bezrefleksyjnemu powielaniu modelu brytyjskiego, tak różnego od naszych tradycji edukacyjnych i konieczności wypracowania innej, bardziej adekwatnej do naszych uwarunkować, ścieżki.

Prof. Rutkowiak zauważyła, że jesteśmy świadkami wpisania nauki w terror rozwoju gospodarczego. Nauka ma służyć rozwojowi, prowadzone badania muszą mieć przełożenie na złotówki, a to tylko pogłębia rozdźwięk miedzy dydaktyką a nauką.


Doskonalenie umiejętności dydaktycznych

Z rozmów konferencyjnych wyniosłyśmy także obserwację dość ograniczonego wsparcia nauczycieli akademickich w rozwoju ich umiejętności dydaktycznych (w zakresie szkoleń, konsultacji, metodyki etc). Bartek Kurzyk z Uniwersytetu Łódzkiego zaproponował, niejako w odpowiedzi na tą lukę, ciekawe warsztaty dotyczące doskonalenia umiejętności dydaktycznych nauczycieli akademickich. Warsztaty zorientowane były na zdefiniowaniu mocnych i słabszych stron w wachlarz umiejętności dydaktyka, na które składają się:

– projektowanie zajęć (budowa syllabusa, projektowanie aktywność, doświadczeń, materiałów),
– prowadzenie zajęć (wystąpienia publiczne, opowiadanie historii, motywowanie, kontra grupy, kontrola czasu),
– ocenianie – narzędzia oceniania, udzielanie informacji zwrotnej

oraz 3 dodatkowe:

– produkcja materiałów (co dajemy dodatkowo),
– komunikacja miedzy zajęciami, budowanie relacji – posługiwanie się e-mailem / obecność w sieciach społecznościowych, tworzenie bazy materiałów,
– produktywność.

Choć warsztaty dotykały szeroko rozumianej dydaktyki, to powyższą listę można odnieść do umiejętności związanych w projektowaniem i prowadzeniem zajęć z wykorzystaniem Internetu. Warsztaty bardzo ładnie podsumowały jedną z myśli przewodnich konferencji – że dobre projektowanie procesu uczenia się, zaczyna się nie od technologii lecz od spójnie zaplanowanych celów, rezultatów, działań i sposobu oceniania. Dobór technologii jest kwestią drugoplanową. To wyjście od ciekawego dydaktycznie pomysłu gwarantuje jego sukces, a technologia jedynie pomaga efektywnie zrealizować.

Po konferencji mamy w głowie kilka konkretnych pomysłów, które mamy nadzieję przygotować przez wakacje, a które wzbogacą naszą ofertę wsparcia dydaktycznego nauczycieli AGH, o której mówiłyśmy podczas Ideatorium. Wyciągamy więc post-ity, kartki z flipcharta i zaczynamy przyjemny proces projektowania 🙂

 

Dodaj komentarz