Właśnie skończyła się 3. edycja kursu ‘CNN czyli Cyfrowy Narzędzownik Nauczycielski. Głównym celem tego kursu było wsparcie osób prowadzących zajęcia na AGH w świadomym planowaniu i efektywnym wykorzystywaniu narzędzi cyfrowych. Chodziło o to, by tworzone materiały dydaktyczne idealnie pasowały do różnych typów aktywności online – i to zgodnie z klasyczną już klasyfikacją Williama Hortona. Postanowiłam pochwalić się efektami pracy uczestniczek i uczestników szkolenia. Mam nadzieję, że ich projekty zainspirują Was do własnych eksperymentów i kroczenia własnymi dydaktycznymi ścieżkami.
Dokładnie tak, jak przy podsumowaniu poprzednich edycji, zebrane prace podzieliłam na trzy sprawdzone kategorie.
Przyswajanie
Tutaj liczy się przede wszystkim transfer wiedzy – od Was do osób studiujących. Najczęściej przybiera to formę tradycyjnego wykładu albo podrzucenia tekstów do samodzielnego przeczytania, gdzie rola osób uczących się ogranicza się głównie do słuchania i czytania. W przygotowanych projektach rzuciły mi się w oczy przede wszystkim nagrania fragmentów wykładów i pigułki informacyjne. To zupełnie naturalne, bo właśnie tego w codziennej pracy potrzebujemy najczęściej. Warto jednak zerknąć na parę innych, nieszablonowych rozwiązań, które też pojawiły się na kursie:
- Dorota Marszalik świetnie przeprowadziła swoją grupę przez techniczne aspekty przygotowania symulacji
- Ewa Prymon-Ryś wykorzystała infografiki do przekazania rozmaitych treści
- Anna Chyła pokazała jak można zrobić wprowadzenie do kursu w formie nagrania
- Katarzyna Madeja tym nagraniu pozwoliła nam doświadczyć jak dobrze się słucha czegoś, co jest dobrze przygotowane do przeczytania
Działanie
W tej kategorii osoby studiujące nie tylko słuchają, ale przede wszystkim zakasują rękawy. Mówimy tu o laboratoriach, ćwiczeniach czy projektach, które pozwalają od razu przetestować teorię w praktyce. Podobnie jak wcześniej, chciałabym pokazać Wam kilka naprawdę ciekawych pomysłów:
- rozsypanka: Katarzyna Madeja nauczyczyła nas więcej o papugach, a Marzena Mitoraj-Królikowska o niebezpiecznych substancjach
- ‘dziurawiec’ i ‘dopasowanka’: Barbara Szaraniec pokazała jak może wyglądać jedno i drugie
- ‘wisielec’: Katarzyna Madeja pokazała, że ‘‘wisielec’ może być kwiatkiem
Zastosowanie
Te aktywności pomagają osobom studiującym łączyć nową wiedzę z ich własnymi, wcześniejszymi doświadczeniami. Robią to poprzez dyskusje, burze mózgów czy chwilę refleksji, dzięki czemu materiał zostaje w głowach na znacznie dłużej. Chciałabym zwrócić Waszą uwagę na to, co przygotowali/ły:
- Anna Chyła – tablica, która jest wykorzystana do burzy mózgów, do pracy grupowej synchronicznej.
- Ewa Prymon-Ryś – zadanie, które jest zaprojektowane tak, by można otrzymać dodatkową pomoc.
- Iryna Bashynska – narzędzie oferujące różne opcje w tym samym czasie – czytanie i słuchanie.
- Jakub Skrzyński – tablica, która jest pomocna nie tylko w czasie studiów, ale przygotowaniem do pracy w tym narzędziu w przyszłości, już w trakcie pracy zawodowej.
- Katarzyna Madeja – tablica, która jest pigułką wiedzy do zabrania wszędzie.
Dobra i skuteczna dydaktyka to po prostu mądre mieszanie tych wszystkich trzech obszarów – od podania teorii, przez wrzucenie grupy studenckiej na głęboką wodę praktyki, aż po wspólną dyskusję nad tym, co z tego wynika i jakie to ma konsekwencje. W codziennym życiu na uczelni oznacza to płynne przechodzenie od wykładu wprowadzającego pojęcia, przez praktyczne ćwiczenia, aż po zespołowe projekty i debaty. Pokazane wyżej przykłady świetnie udowadniają, że czasem wystarczy mała zmiana w planowaniu zajęć, żeby dać osobom uczącym się zupełnie nową jakość zdobywania wiedzy. Bierzcie z tego śmiało inspirację do własnych eksperymentów i szukania rozwiązań, które najlepiej sprawdzą się na Waszych zajęciach!




