Co robimy

Uczyć się online zawodowo cz.3

Uczyć się online zawodowo cz.3

Niedawno pisałam o tym, że z moich obserwacji prowadzonych w ramach projektu eVET2EDU wynika, iż w Polsce można się uczyć zawodowo online [część pierwsza i część druga]. Dziś ostatnia część tryptyku, czyli przegląd najciekawszych według mnie doświadczeń naszych europejskich partnerów. Poniższe przykłady wybrałam spośród zebranych przez partnerów, każdy bowiem z uczestników projektu eVET2EDU był zobligowany, żeby wskazać przynajmniej dwie dobre praktyki e-learningowe związane z nauczaniem przedmiotów zawodowych w swoim kraju. Dzięki temu powstał europejski kolaż interesujących i różnorodnych przypadków dotyczących nauczania między innymi przyszłych lekarzy, leśników i rolników, ekonomistów, przewodników, mechaników.

Medycy są online

W Słowenii z myślą o uczniach medycznych szkół średnich stworzono bazę materiałów E-ZNE dotyczącą przede wszystkim wykonywania zastrzyków domięśniowych i podskórnych. Szybko okazało się jednak, że ze względu na wysoką jakość i ciekawą formę (filmy, animacje) zgromadzone na E-ZNE materiały są pomocne także dla studentów opieki zdrowotnej i zdrowia oraz nauczycieli. W tej chwili do dyspozycji uczących się są także testy końcowe i różnorodne zadania utrwalające wiedzę. Wszystko oparte na prawdziwych przypadkach, dzięki czemu korzystający z materiałów spotyka się (na razie tylko wirtualnie) z problemami, przed którymi może stanąć w rzeczywistości. Uczy się także stosować wiedzę w praktyce, interpretować zdobyte wiadomości.

Dostęp do zasobów jest możliwy po prostej rejestracji, a nawet bez niej. Każdy może korzystać z materiałów w dowolnym czasie.

Natomiast projekt E-medica, także przeznaczony przede wszystkim dla uczniów szkół medycznych w Chorwacji (ale biorą w nim udział także dwie szkoły ze Słowenii i jedna z Macedonii), można określić  jako spotkanie: ponad dwadzieścia szkół średnich bierze udział w wideokonferencjach, podczas których są świadkami zabiegów i operacji odbywających się w chorwackich i zagranicznych szpitalach, słuchają wykładów prowadzonych przez autorytety w danej dziedzinie (także przez autorytety spoza Europy), wreszcie porozumiewają się między sobą, ponieważ projekt ma na celu także aktywizację młodzieży i w równym stopniu skupia się na współpracy międzyszkolnej. Uczniowie wspierani przez nauczycieli wykonują zadania i rozwiązują problemy w grupach 3-5-osobowych. Głównym środowiskiem ich pracy jest Internet.

Projekt jest bardzo ważny, ponieważ pozwala uczniom (przyszłym lekarzom, pielęgniarkom, stomatologom) zebrać realne doświadczenia, wymienić się poglądami, podyskutować o trudnych kwestiach. Dzięki wirtualnemu uczestniczeniu w zabiegach i operacjach młodzi ludzie dowiadują się także, jak wygląda ich przyszła praca, jakie wyzwania przed nimi stawia, bez mitologizowania i koloryzowania.

Nie tylko wiedza eksperta…

Równie interesujące są pojedyncze praktyki przedstawione przez naszych partnerów, jak przykład z Hiszpanii zatytułowany (w wolnym tłumaczeniu): Opowiedz o swoimi obrazku. Zadanie przebiega w następujący sposób: student turystyki wybiera jedno z trzech zdjęć, na których ukazany jest zabytek architektoniczny, gromadzi na jego temat informacje, a następnie, wcielając się w rolę przewodnika, opowiada o nim w zajmujący sposób wyimaginowanej, 20-osobowej grupie turystów. Pogadanka ma trwać 5 minut i musi zostać zarejestrowana (dźwięk lub obraz i dźwięk), a potem umieszczona na YouTubie. Studenci i nauczyciel widzą (słyszą) nagranie i na jego podstawie formułują ocenę.

To proste właściwie zadanie pokazuje, jak ważna w kształceniu przedmiotów zawodowych (i w późniejszej pracy) jest sztuka autoprezentacji, dykcja, właściwy dobór informacji dla danej grupy odbiorców. Wreszcie spojrzenie na „wybrany obrazek” z kilku perspektyw: studenci mogą odnieść się nie tylko do rzeczywistego, przedstawionego na nim obiektu, ale także do tego, jak został on pokazana na zdjęciu (gdyby np. byli przewodnikami w galerii). Wszystkie te umiejętności są niezbędne w pracy przyszłego przewodnika, czasami mogą okazać się ważniejsze niż zdobycie obszernej wiedzy.

Na kierunku takim, jak komunikacja biznesowa (Słowenia) bardzo ważna jest natomiast kreatywność i umiejętność pracy w grupie. Studenci ćwiczą te umiejętności podzieleni na grupy 2-3-osobowe: każda grupa wciela się w pracowników firmy sprzedającej na przykład perfumy czy samochody i ma przygotować katalog swoich produktów, w którym muszą się znaleźć zdjęcia, opis oferowanej oferty, nazwy poszczególnych produktów i ich charakterystyka, ceny netto i inne, niezbędne z punktu widzenia „handlarzy” elementy. Studenci wymyślają także nazwę firmy i produktów: najwyżej oceniane są te, których nie ma jeszcze w rzeczywistej sprzedaży. Przygotowany katalog wraz z napisaną ofertą studenci rozsyłają do liderów innych grup, a koleżanki i koledzy składają zamówienia. Najwięcej zamówień zbiera ta grupa, która przekona zamawiających atrakcyjnością oferty (profesjonalnie przygotowany katalog, właściwe przedstawienie produktów, cena itd.). Daje więc studentom zakosztować zasad panujących na wolnym rynku.

Krótka refleksja

Wszystkie przywołane przeze mnie przykłady pokazują, że najłatwiej uczyć się danego przedmiotu zawodowego, jeśli zadania z nim związane oparte są na rzeczywistych problemach lub osadzone w rzeczywistości, bo wtedy studenci muszą wykorzystać nie tylko wiedzę, ale również przećwiczyć ważne w ich przyszłym zawodzie umiejętności, jak autoprezentacja (turystyka), przedsiębiorczość (komunikacja biznesowa), umiejętność szybkiego podejmowania decyzji czy komunikacja z pacjentem (kierunki lekarskie). E-learning daje taką możliwość. Dla wielu uczniów Internet będzie również naturalnym środowiskiem pracy, więc im szybciej nauczą się w nim odnajdywać biznesowo, tym lepiej.

Na zakończenie chciałoby się sformułować jakieś ogólne wnioski dotyczące kształcenia zawodowego online, porównać nasze, polskie osiągnięcia z europejskimi. Powiedzieć, czego powinniśmy się jeszcze nauczyć od innych. Każdy wniosek będzie jednak na tym etapie prac aż nazbyt subiektywny i wycinkowy. Może z wyjątkiem dwóch: da się uczyć online przedmiotów zawodowych (jeśli nie w całości, to przynajmniej częściowo), a jak to robić, najlepiej uczyć się od siebie nawzajem, bazując na doświadczeniach z całej Europy, a nawet świata.

Dodaj komentarz