Co robimy

Blogi na kursie e-learningowym

Blogi na kursie e-learningowym

Ponieważ staramy się w CeL-u promować oprogramowanie społecznościowe, projektując nowy kurs lub pracując nad poprawkami do kolejnej edycji, często stawiamy sobie pytanie w jaki sposób i na jakim etapie kursu wprowadzić media społeczne do projektu. Do wyboru mamy całą paletę, jednak najczęściej krążymy wokół blogów z uwagi na ich duży potencjał edukacyjny. Są to idealne narzędzia do pracy indywidualnej (refleksja, publikowanie odpowiedzi na ćwiczenia, etc.), która w kursach online musi być w jakimś stopniu zagwarantowana uczącym się. Praca indywidualna nie oznacza tutaj pracy w izolacji, w oparciu o zasoby edukacyjne lecz gwarancję elastyczności, uczenia się w czasie i tempie najbardziej odpowiednim dla studenta. Blogi nawet jeśli są przestrzenią pracy samodzielnej, to jednocześnie są idealnym miejscem do dyskusji i uczenia się poprzez wymianę opinii pomiędzy studentami-czytelnikami i autorami blogów. Niezbitym plusem jest możliwość zapoznania się z punktem widzenia studentów z kursu, popatrzenie na problem z zupełnie innej perspektywy osób, które mają inne podłoże zawodowe, inne doświadczenie i kontekst pracy. Niemniej jednak blogi świetnie nadają się także do pracy grupowej, jako narzędzia wspierające na przykład pracę projektową.
Z potencjału blogowania zdajemy sobie sprawę bardzo dobrze. Pozostaje kwestia momentu wprowadzenia blogów do kursu. Są dwa wyjścia:

  • Pierwsze to zaprojektowanie kursu, gdzie wszystkie aktywności uczących się są realizowane na blogach, zaczynając od zadań rozgrzewkowych.
  • Drugie to wprowadzenie blogów między 3-4 tygodniem pracy na kursie.

Pierwsze rozwiązanie projektowe niesie ryzyko, że grupa uczących się na kursie nie zsocjalizuje się. Może się tak stać z kilku powodów. Blogi to jednak wciąż nowe narzędzia, mimo że ich potencjał edukacyjny dostrzeżono już ponad 6 lat temu. Części kursantów są nieznane od strony ich tworzenia i samego blogowania. Co innego jest czytać blogi, co innego samodzielnie je prowadzić. Duży procent czasu na początku kursu studenci będą musieli poświęcić na oswojenie się i przyzwyczajenie do nowej przestrzeni pracy. Czas na zwrócenie uwagi na społeczny wymiar bloga może się wtedy niebezpiecznie skurczyć. Według Salmon kilka pierwszych tygodniu kursu jest kluczowe dla dalszej efektywnej pracy i zaangażowania studentów. Jeśli studenci pracują w rozproszonym środowisku uczenia się i nie znają technik pozwalających na łatwiejsze zarządzanie takim środowiskiem, np. poprzez subskrypcję blogów w czytniku RSS, poczucie przynależności do grupy uczących się może zatrzeć się gdzieś po drodze.
Ryzyko zatem w tym przypadku jest duże, które w znacznym stopniu może zmniejszyć drugie rozwiązanie projektowe. Załóżmy, że kurs jest opracowany na platformie e-learningowej, gdzie studenci mają dostęp do zasobów, zadań, mogą skontaktować się z tutorem, wypełnić profil i zobaczyć profile innych studentów. Dzięki temu widzą, że współtworzą grupę. Jeśli dołożymy do tego zadania rozgrzewkowe, rozwiązywanie problemów technicznych i początkowe dyskusje merytoryczne na forum kursu, szansa na integrację grupy jest wyższa. Istnieje duża szansa, że taka integracja zostanie przeniesiona na blogi studentów, gdzie będą się mogli efektywnie komunikować i uczyć.
Blogi na kursach e-learningowych wymagają także od prowadzącego przebudowania swojej praktyki. Obok konieczności zapanowania nad blogami studentów, inny jest także sposób pracy. W zależności od sposobu zaprojektowania aktywności prowadzący powinien komentować wpisy, szczególnie na początku, i zachęcać innych studentów do komentowania swoich blogów nawzajem. To wymaga nieco więcej wysiłku. Jednak, cel szczytny a i dodatkowe plusy są. Na przykład, jeśli aktywność na blogach jest oceniania, prowadzący ma w jednym miejscu zebrane informacje i widzi pełny obraz działań studenta.
Przedstawione rozwiązania to dwa podejścia, które przetestowaliśmy na własnych kursach. Miałam także szansę sprawdzić jako oba podejścia odbiera student. Z doświadczania mogę zatem powiedzieć, że początkowe pożenienie blogów z platformą to wiele bardziej efektywne rozwiązanie w kontekście powstania społeczności uczącej się i wspierającej nawzajem, a w konsekwencji sukcesu samego kursu.

Dodaj komentarz