Co robimy

Dostępny kurs e-learningowy

Dostępny kurs e-learningowy

Aspekt społecznościowy naszego kursu „Jak projektować i prowadzić kurs e-learningowy” (BTW – kolejna edycja jesienno-zimowa startuje już 21 listopada) to nie jedyna jego zaleta. W 3 edycji kursu uczestniczył Jacek Zadrożny z Fundacji Instytutu Rozwoju Regionalnego, które przeprowadził ewaluację kursu pod kątem dostępności (ang. accessibility) dla osób niepełnosprawnych. O tym jak projektować dostępne środowisko uczenia się pisaliśmy na blogu, ale nasze starania i próby nigdy nie były ocenione okiem profesjonalisty i praktyka. Z komentarza Jacka wynika, że kurs generalnie jest stosunkowo dostępny, ale zawiodły narzędzia zewnętrzne (Google Dosc, narzędzie do wideokonferencji, Stixy) wprowadzone jako elementy środowiska uczenia się, które wzmacniają komponent społecznościowy. Specyfika tego konkretnego kursu sprawiła, że przeszkód było wyjątkowo dużo:

  1. Wideokonferencje – były prowadzone za pomocą Flashmeetingu, który dla osób niepełnosprawnych jest bardzo kłopotliwy w użyciu już od samego początku, kiedy jesteśmy proszeni o zatwierdzenie kamery i mikrofonu. Dalej jest już tylko gorzej. Pokój konferencyjny działa w oparciu o technologię Flash, która nie jest zbyt kompatybilna z oprogramowaniem asystującym. Brak przede wszystkich dostępu do przycisków pozwalających na włączenie się do dyskusji i chatu – czyli dwóch podstawowych elementów. To zupełnie wyklucza osobę z aktywnego udziału w spotkaniu. Pozostaje jedynie opcja słuchania dyskusji pozostałych i refleksji nad wnioskami.
  2. Narzędzie Stixy do pracy grupowej jest bardzo słabo dostępne. Większość operacji nie jest dostępna za pomocą klawiatury.
  3. Okazuje się, że gigant Google nie zadbał o dostępność swoich usług. Wprowadziliśmy Google Docs do pracy grupowej. Aplikacja ta jest szczątkowo dostępna, a obsługa tabel jest prawie zupełnie niemożliwa. Przy wykonaniu zadania nasz ewaluator posłużył się narzędziem Gladinet Cloud Desktop, które umożliwia dostęp do plików Google Docs i edytowanie ich lokalnie. Po wypełnieniu tabelki należało przekopiować z powrotem plik na serwer, a wówczas okazało się, że nie jest to możliwe dla plików udostępnianych, a jedynie dla własnych.

Na te problemy sami zaradzić nie możemy, poza oczywiście poszukaniem bardziej dostępnych narzędzi i wprowadzeniem ich do kursu.

Sama platforma Moodle – podstawa środowiska kursowego – nie stwarzała większych problemów z dostępem. Interfejs kursu jest w zasadzie dostępny, poza problemami z uzupełnieniem profilu. Profil zawiera pole „opis”, które jest obowiązkowe, a jednocześnie jest przygotowane w formie edytora wizualnego. W ustawieniach zaawansowanych można przestawić ustawienia na „standardowe formularze”, „czytniki ekranu” i podobne, użyteczne dla osób niepełnosprawnych ustawienia, ale nie da się ich zaakceptować bez wpisania opisu (pole obowiązkowe). To błędne koło. Pomaga zmiana przeglądarki z Firefox (zalecana) na Microsoft Internet Explorer. Rozwiązaniem sugerowanym przez Jacka jest ustawanie pola opisu domyślnie jako zwykły formularz, a dopiero na życzenie użytkownika zmienienie go na edytor wizualny.

Czego jeszcze zabrakło, a czemu na poziomie wypełniania struktury kursu treściami mogliśmy zaradzić, to tekst alternatywny dla wszelkich grafik, rysunków, wykresów. Moodle umożliwia to na poziomie autora kursu. Bez tego elementu obiekty graficzne są dla osób niewidomych bezwartościowe.

No to trochę pracy przed nami.

Przy okazji raz jeszcze dziękujemy Jackowi za wnikliwą ocenę i polecamy materiały poświęcone dostępności opracowane przez FiRR dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.


na podstawie komentarza Jacka Zadrożnego.

Dodaj komentarz