Co robimy

Ile kosztuje kurs e-learningowy?

Ile kosztuje kurs e-learningowy?

Jednym z zagadnień kursu „Projektowanie i prowadzenie kursów on-line” jest szacowanie czasu pracy, co bezpośrednio prowadzi do rozważań natury finansowej. Jedna z uczestniczek podesłała link do interesującego oszacowania, z którego wynikają  kosmiczne wręcz wyliczenia – 1 godzina zaawansowanego szkolenia to 490 godzin pracy projektowej. Pokusiłam się zatem o próbę wyliczenia, ile czasu 3 osoby spędziły na projektowaniu konkretnego kursu.

Zanim przejdę do wyliczeń – parę zastrzeżeń:

  • kurs opierał się na wcześniejszych edycjach i innych naszych kursach (np. „Wprowadzeniu do e-learningu” ), wykorzystaliśmy więc część materiałów, pomysłów, ocen, także w sensie odrzucenia ich – co znacznie zawęziło pracę koncepcyjną.
  • zatem tematyka jest nam dobrze znana. gdybyśmy mieli przygotować kurs z, dajmy na to, lean management, to ilość godzin „badawczych” znacznie by wzrosła
  • kurs nie jest „ekranowy“ ani „multimedialny“ ale zwróćcie uwagę na czas spędzony na Moodlu (którego znamy i który nie ma dla nas tajemnic*). Kursy, które opisuje ten tekst są właśnie „ekranowe“ ale moim zdaniem te wyliczenia, nawet z uwzględnieniem amerykańskich stawek, są kosmiczne. Ciekawi mnie, która firma wyda tyle pieniędzy na szkolenie swoich pracowników.
  • Pracowały 3 osoby, mniej-więcej po równo. Nie pracował z nami żaden informatyk (Moodle działa i to nam wystarcza).
  1. Faza badawcza: czytanie artykułów, analizowanie innych kursów, poszukiwania inspiracji, pomysłów itp około 20 godzin
  2. Spotkania – zdefiniowanie celów, burze mózgów, analiza pomysłów, szkice ćwiczeń, wybór narzędzi około 18 godzin
  3. Praca indywidualna – podział na tematy i opracowywanie ich w zaciszu swego biurka (opracowanie treści zadań, redakcja tekstów itp) około 30 godzin
  4. Konsultacje z ekspertami około 6 godzin
  5. Poprawki merytoryczne około 9 godzin
  6. Dłubanie w Moodle czyli wstawianie linków wewnętrznych (bardzo czasochłonne) i zewnętrznych, formatowanie tekstu (wiecie, ile czasu zajmuje edycja tekstu przeklejonego z worda?!), literówki, grafika, przerabianie i dodawanie zasobów itp. około 16 godzin.

W sumie 99 godzin.

Można przyjąć, że drugie tyle poświęciliśmy na edycje wcześniejsze można więc przyjąć, że poświęciliśmy  200 godzin pracy dla 60-cio godzinnego kursu.

Teraz każdy może wstawić tutaj dowolną stawkę godzinową.

6 thoughts on “Ile kosztuje kurs e-learningowy?

  • 25 lutego, 2011 o 11:28 am
    Permalink

    Biorąc od uwagę zastrzeżenia jest ok, ale w przypadku szkoleń multimedialnych musisz dołożyć:
    – projektowanie interakcji,
    – tworzenie storyboardów,
    – planowanie i nagrywanie screencastów,
    – przygotowanie skryptów dla lektorów,
    – produkcję audio,
    – produkcję flash,
    – produkcję video

    i żeby nie było nudno
    – postprodukcję,
    – testowanie i poprawki

    Biorąc pod uwagę aktualne trendy i produkcję szkoleń dla urzadzeń mobilnych dochodzi jeszcze kilkadziesiąt godzin ich dostosowywania.

    Wspomniana ilość godzin jest jak najbardziej realna, a punkty 1 – 6 stanowią fazę wstępną projektu i przygotowanie bazy wiedzy do właściwego szkolenia.

    Polecam odnieść się do źródła informacji, które prezentuje zakres badania http://www.chapmanalliance.com/howlong/ i mówi też o tym, że w przypadku zaawansowanych symulacji jest to nawet wskaźnik 2000h przygotowań – 1h szkolenia online.

    • 25 lutego, 2011 o 1:17 pm
      Permalink

      Masz rację – ta cała otoczka przypominająca trochę produkcję pełnometrażowego filmu tutaj została całkowicie zredukowana. Każdy, kogo ten rodzaj kursów interesuje, może ją sobie dopisać – i oczywiście zwiększyć cene i ilość godzin. Ja raczej chciałam pokazać, że kursy – nazwane przez Agnieszkę – akademickimi, są w zasięgu przeciętnego wykładowcy.

  • 25 lutego, 2011 o 12:28 pm
    Permalink

    Brakuje mi tu wyliczenia czasu pracy tutora. W szkoleniach multimedialnych oddaje się gotowy produkt, w e-learningu (nazwijmy to w uproszczeniu) „akademickim” ostateczna forma kursu powstaje w interakcji między uczestnikami i prowadzącym – przygotowany zawczasu materiał to tylko punkt wyjścia. A z własnego doświadczenia wiem, że prowadzenie takiego kursu może być bardzo pracochłonne.

    • 25 lutego, 2011 o 1:14 pm
      Permalink

      Wyliczenie pracy tutora to już temat na kolejny wpis, tutaj skupiam się na fazie projektowej. Feedback prowadzącego jest niezwykle cenny dla projektantów, uwzględnieni uwag praktycznych jest po prostu elementem ewaluacji ex-post koniecznym do utrzymania wysokiej jakości zajęć.

  • 28 lutego, 2011 o 8:42 pm
    Permalink

    200 godzin pracy dla 60-cio godzinnego kursu.

    to niezle. Szczegolnie ze przy kazdym kursie rodza sie pomysly na nowe kursy badz jak nawet udoskonalic ten nad ktorym wlasnie pracujemy.

    200 godzn to zalezy z jakiego software kozystamy.
    Czy znany jest Panstwu camtasia ?

    pozdrawiam serdecznie

    Jacek

    • 1 marca, 2011 o 9:43 am
      Permalink

      Tak, Camptasię znamy i wykorzystywaliśmy ją w różnego typu tutorialach ale w przyjętej przez nas formule kursu nie była nam akurat potrzebna. Moim zdaniem ona fajnie sprawdzi się przy miniwykładach czy demonstracjach (więc raczej prezentacja informacji), zaś w tym kursie postawiliśmy na działanie i kreatywność uczestników.

      Jeszcze 2 słowa o godzinach – faktycznie to zestawienie trzeba by podzielić na godziny „robocze” (klikogodziny??) i godziny „kreatywne”. I stosować inną stawkę 😉

Dodaj komentarz