Co robimy

Obcy contra predator

Obcy contra predator

…czyli porównanie doświadczenia z przygotowywania i realizacji edukacyjnych projektów współfinansowanych z Programów Wspólnotowych PW (rozdzielanych na poziomie europejskim) i Strukturalnych FS (tych w gestii krajów i regionów) z perspektywy niewielkiego zespołu administracyjno-badawczego dużej Uczelni polskiej. Znalazłoby się parę różnic:

Terminy

  • w PW znane z dużym wyprzedzeniem, są zwykle stałe i mniej więcej wiadomo, że jesienią trzeba zabrać się za Programy Ramowe (ICT) a po Sylwestrze za LifeLong Learning. Terminy są nieprzekraczalne. Co najmniej kilka miesięcy na złożenie wniosku. Od 3 do 8 miesięcy trwa poinformowanie o wynikach konkursu, przy dużych projektach do roku od złożenia rozpoczęcie projektu, zwykle są to stałe terminy (np. LdV sierpień/ wrzesień).
  • EFS: “słyszeliście, ogłosili konkurs do X.Z. Mamy 2 tygodnie na złożenie wniosku” albo “wczoraj zamknięto ten konkurs, co to miał być otwarty jeszcze przez trzy miesiące. Wiedzieliście o tym?” Zaczynasz projekt w grudniu (bo przedłużyła się jego ocena) a harmonogram przewidywał jego rozpoczęcie we wrześniu (bo akurat rozpoczyna się rok szkolny)? Masz problem.

Formularz

  • PW zawiera minimum danych. Cele, działania ujęte w pakietach, Gannt i Pert do zobrazowania struktury realizacji, opis kluczowego personelu. A przede wszystko sporo miejsca na przedstawienie pomysłu, w dowolnej formie, byleby zrozumiałej. Uzasadnienie pomysłu także poprzez dotychczasowe działania czy już zrealizowane inicjatywy, zarazem pokazujące doświadczenie zespołu. Mile widziane wykresy i tabelki. Jedno miejsce na jeden podpis (lub podpis nie jest wymagany – jak w 7 PR, gdzie wniosek składany jest wyłącznie elektronicznie).
  • EFS: formularz, zwany generatorem, prosty pod warunkiem, że się akurat nie zawiesił. Co jakiś czas, także w czasie trwania konkursu, nieznacznie się zmienia. Zawiera kilka tajemniczych pól, które należy bądź zostawić puste bądź umieścić w nich stosowną kreskę poziomą (“nie dotyczy”) lub “zero”. Brak kreski, zera (lub ich nadmiar) jest podstawą do formalnego odrzucenia wniosku. Druk i parafowanie każdej strony wniosku, nagranie na nośnik cyfrowy, wysyłka.

Budżet

  • PW jak to w projekcie – jest szacunkowy. Uśrednione stawki personelu lub podawane dla kategorii np. pracowników administracyjnych, stanowią widełki. Do tego szacunkowe koszty podróży i ich szacunkowa ilość. Podobnie kategoria inne, do której wrzucamy opłaty konferencyjne i laptopy. Koszty pośrednie ryczałtowe, podobne dla wszystkich. Ma nam po prostu starczyć. Mamy się po prostu z tego rozliczyć. Jeśli szacuję, że druk książki to koszt XXX to znaczy, że to wiem, sprawdziłam i na podobną kwotę otrzymam fakturę za wykonanie tej usługi i jest to niezbędna część mojego pomysłu.
  • EFS: Budżet jest przewidziany na każde zadanie i każdą pozycję harmonogramu. Organizacja szkolenia w styczniu 2012? Zaplanuj koszt ciasteczek i druku materiałów. Personel to szczegółowo wyliczona stawka z określeniem precyzyjnym zasad zatrudnienia, choć wcale nie oznacza, że akurat będziesz mógł zatrudnić np. nauczyciela czy własnego pracownika do realizacji swojej wizji. Mogą się bowiem zmienić wytyczne. Zapomniałeś uwzględnić koszt jakiegoś zadania ale zaoszczędziłeś w pozycji “ciasteczka” 1200 zł? Trudno. Musisz kupić 100 kg ciasteczek albo zwrócić pieniądze.

Realizacja:

  • PW podstawą są “kamienie milowe” i “deliverable” ocenianie przez pracowników danego resortu lub/ i zewnętrznych ekspertów. Ważna jest jakość, którą można skorygować w trakcie realizacji, także po konsultacji z opiekunem projektu czy zewnętrznymi ekspertami.
  • EFS Podstawą są wskaźniki. Założyłeś przeszkolenie 350 osób? Ale na zajęcia chodzi tylko połowa. Masz problem. Miałeś kupić 50 m kabla ale okazało się, że wystarczy tylko 30? Masz problem. Wyprodukowałeś kurs składający się z 54 ekranów uczących? Czy to ważne, jakich?

Różnica podstawowa – i w moim odczuciu najważniejsza – polega na zaufaniu. PW wychodzą z założenia, że instytucje składające wniosek, wiedzą co robią i za ile. Ich celem jest zrealizowanie pomysłu, a celem PW jest jego dofinansowanie. EFS polega na kontroli i patrzeniu na ręce poprzez pryzmat wyśrubowanych i nieelastycznych wskaźników. Być może dlatego w samym priorytecie “Technologie Społeczeństwa Informacyjnego” 6.PR wzięło udział ponad 260 polskich zespołów, zaś wykorzystanie Funduszy Strukturalnych jest wciąż na niskim poziomie, pomimo zabiegów resortów wdrażających. Nieproporcjonalnie duży nakład czasu na przygotowanie wniosku odstrasza potencjalnych beneficjentów (sławetne wizyty u doradców opisane w artykule Ewy Winnickiej w bieżącym wydaniu “Polityki”). Podobnie jak nie całkiem jasne i wyartykułowane kryteria oceny, zwłaszcza merytorycznej. To bodaj najsłabszy punkt EFS – ocena, związana z częstą przypadkowością ewaluatorów i ich nastawienie do „odsiewania” projektów niż promowania innowacyjnych pomysłów. Zastanawiam się, czy skutki wdrożenia EFS będą tylko pozytywne (vide także artykuł o finansowaniu rolnictwa w zeszłotygodniowej „Polityce” czy choćby zauważalny spadek zaufania do szkoleń – zwłaszcza e-learningowych – spowodowany niską jakością tych oferowanych wlaśnie z EFS) i czy przyzwyczajenie się do specyficznego sposobu pozyskiwania środków pomocowych nie wpłynie jednak negatywnie na rozwój regionów.

One thought on “Obcy contra predator

  • 17 listopada, 2009 o 12:10 pm
    Permalink

    Uzupełnienie: Zorganizowane zostały niedawno egzaminy dla zgłoszonych wcześniej ewaluatorów – test i praktyczna ocena wniosku.Według nieoficjalnych szacunków 4 na 5 osób oblały.

Dodaj komentarz