Co robimy

Otwarte zasoby edukacyjne i co z tego wynika

Otwarte zasoby edukacyjne i co z tego wynika

Z inicjatywy Jarosława Lipszyca zorganizowana zostala w Sejmie konferencja poświęcona idei otwartości i dostępności zasobów edukacyjnych. Popieramy gorąco, a co więcej wiele z naszych zasobów właśnie tak staramy się udostępniać (na razie choćby Notatki w Internecie, publikacja iCamp czy materiały o e-portfolio) [ot, taka mała autoreklama kontekstowa}. Temat to zaiste szeroki i wart dyskusji na najwyższym szczeblu. Podczas konferencji pojawił się argument prof. Niezgódki o konieczności zapewnienia otwartej dostępności rezultatów projektów, zwłaszcza tych finansowanych ze źródeł publicznych, dzięki której możliwe byłoby nie tylko wzbogacenie zasobów polskiego Internetu ale także, pośrednio, monitorowanie jakości przedsięwzięć współfinansowanych z naszych podatków. Także i mnie ciekawi los projektów finansowanych wcześniej w ramach EFS, a obecnie POKL, zwanych „miekkimi“, gdzie sporo pieniędzy poszło przecież na tworzenie różnego typu zasobów: materiałów dydaktycznych, programów, wytycznych itp. Chętnie byśmy z nich przecież skorzystali, jako współfinansujący te przesięwzięcia, czerpiąc z najlepszych (a nawet– przede wszystkim) i najgorszych praktyk. Czy Ważniak jest jedynym miejscem, z którego można uzyskać dostęp do tych treści? Okazuje się, że nie – całkiem sprawnie zorganizowano rezultaty powstałe w ramach Equal, wprowadzając czytelną politykę wykorzystania zasobów poprzez stronę www, dzięki czemu np. można było łatwo wykorzystać je w kolejnych projekcie (Mature). Okazało się to ewenementem na skalę europejską!
Należałoby się zastanowić, jakie są cele projektów POKL i czy są one ze sobą sprzeczne: komercjalizacja wytworzonych produktów, otwarty dostęp czy skazanie na zapomnienie? Z pewnością wydatkowanie publicznych pieniędzy na projekty edukacyjne powinno wiązać się z upublicznienem rezultatów, zwlaszcza w projektach systemowych, których celem jest przecież wpływanie na kształt edukacji. Zamknięcie dostępu narusza także zasadę utrzymania trwałości rezultatow projektu, co szczególnie powinno leżeć na sercu realizatorom przedsięwzięć finansowanch z naszej wspólnej kasy.

Dodaj komentarz